Jeden, bo koniecznie chce spróbować masy, drugi, bo koniecznie chce się zahipnotyzować patrząć na kręcące się mieszadło ;)
Dzisiejszy, niedzielny bieg sponsorowały lody espresso z kawałkami ciemnej czekolady.
Polecam, szczególnie dla miłośników dobrej kawy.
("The Kitchen Diaries II" Nigel Slater)
500ml mleka
500ml śmietany kremówki
4 żółtka
50g ziaren kawy zmielonej na espresso
110g cukru (w oryginale 150g)
100g ciemnej czekolady
W rondelku zagotować (tylko do pierwszych oznak, że zaczyna się gotować) na małym ogniu mleko z kremówką i ze zmieloną kawą.
Zdjąć z ognia i zostawić na 25 minut.
W drugim rondelku rozetrzeć drewnianą łyżką żółtka z cukrem na jasną masę.
Przelać przez sitko masę espresso do żółtek, po mału cały czas mieszając żółtka.
Na średnim ogniu podgrzewać masę (około 2-4 miniut) tylko do momentu aż zacznie delikatnie gęstnieć (najlepiej sprawdzić drewnianą łyżką: jeśli po zanurzeniu łyżki w masie przejedziemy palcem po łyżce i ślad zostaje, czyli nie zmywa się, to masa jest gotowa).
Przelać przez (czyste) sitko do miski. Ostudzić.
Po ostudzeniu wstawić do lodówki na przynajmniej 2 godziny.
Schłodzoną masę przelewamy do maszynki do lodów i kręcimy według instrukcji.
Czekoladę kroimy na małe kawałki.
Przed przełożeniem lodów do pojemnika, w którym lody zamrozimy, mieszamy masę lodową z czekoladą.
Mrozimy przynajmniej 4 godziny.
Smacznego!
Dziękuję za podzielenie się przepisem! Mam w domu kawosza a i sama chętnie zjem takie smakołyki - muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńShoKa, jak wypróbujesz to daj znać czy smakowało:)
UsuńJak ja bym chciała mieć miejsce na maszynkę do lodów i czas żeby takie pyszności zrobić aaaaa... Żebyś Ty wiedziała, jak ja się stęskniłam za klimatem i aromatem,jaki tu wytwarzasz :) Całusy!
OdpowiedzUsuńAmeba, szkoda, że nie możesz wpaść na kulkę (no może dwie) :) Buźka!
UsuńŚwietne fotografie, Aguś, świetne!
OdpowiedzUsuńBo o tym ,ze lody wyglądają obłędnie nie muszę chyba wspominać? :)
Toniu, dziękuję!:) Uściski!
Usuńwyglądają przepysznie, a że lubimy dobrą kawę... :)
OdpowiedzUsuńjak kiedyś będziemy mieć zamrażalnik to wypróbujemy je na pewno!
:)))
Gosiu, :))
Usuńdośc tego, jutro jade po maszynke do lodów;););)
OdpowiedzUsuńAga, obłęd te lody!
Agnieszko, hihi:)
UsuńMam ciągle ochote na nowe smaki:)
chyba wiem co chcę na dzień dziecka :-)
OdpowiedzUsuńJagoda, super pomysł:)
Usuńmaszynka czeka na półce a ja jakoś nie mam czasu żeby przyrządzic lody, a do tego dochodzi jeszcze niemożnośc dokonania wyboru, które będę pierwsze, może się skuszę na Twoje bo wyglądają przepysznie ??? pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńsiankoo, lody praktycznie robią się same:) odkurz maszynkę i do dzieła:)
UsuńWiele bym dała za jedną małą gałeczkę :)
OdpowiedzUsuńAurora, :))
Usuń