Pyszny krem z orzechów laskowych z czekoladą chłodzi się w lodówce.
I teraz nie wiem: chałka czy naleśniki na poniedziałkowe śniadanie do "nutelli"?:)
Co wolicie? :)
PS Alucho Kochana dla Ciebie jajecznica oczywiście;)
Ach, te kulinarne dylematy;) takiej chałki to bym zjadła, tylko ilośc jajek w niej mnie przeraża!. Zatem naleśniki:). A jak robisz tą pyszna "nutelle" ?
A mnie "pociągają" te naleśniki! O tak, mogłabym jutro rano zjeść ciepłego naleśnika z nutellą i do tego kawa, mniam. Agnieszko pozdrawiam cię serdecznie :) Inka
Ja wybrałabym chałkę!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia :)
Aguś kochana :D :*
OdpowiedzUsuńJakbym nie miała opcji jajecznej to jednak chałka z nutelką :)
wybrałabym chałkę - zdecydowanie, ale jutro w planie mam płatki na wodzie ;D
OdpowiedzUsuńAch, te kulinarne dylematy;) takiej chałki to bym zjadła, tylko ilośc jajek w niej mnie przeraża!. Zatem naleśniki:). A jak robisz tą pyszna "nutelle" ?
OdpowiedzUsuńAguś, dam przepis na krem orzechowy jutro:)
UsuńPS A chałka, którą robię i naleśniki mają po 2 jajka w przepisie:)
:)) super! To o przepis na chalke tez poprosze;) bo te z krorych kiedys korzystalam mialy po cztery jajka!:/
UsuńUsciski:)
Chalke, zdecydowanie wybieram chalke!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
A mnie "pociągają" te naleśniki! O tak, mogłabym jutro rano zjeść ciepłego naleśnika z nutellą i do tego kawa, mniam. Agnieszko pozdrawiam cię serdecznie :)
OdpowiedzUsuńInka
Chalka i 1 nalesnik, albo dwa :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie chałkę, najlepiej podgrzaną w tosterze :)
OdpowiedzUsuńDziewczyny, a jednak naleśniki!:)
OdpowiedzUsuń