2 cze 2013

Pyszny krem z orzechów laskowych z czekoladą chłodzi się w lodówce.
I teraz nie wiem: chałka czy naleśniki na poniedziałkowe śniadanie do "nutelli"?:)
Co wolicie? :)
PS Alucho Kochana dla Ciebie jajecznica oczywiście;)



11 komentarzy:

  1. Ja wybrałabym chałkę!
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aguś kochana :D :*
    Jakbym nie miała opcji jajecznej to jednak chałka z nutelką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wybrałabym chałkę - zdecydowanie, ale jutro w planie mam płatki na wodzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, te kulinarne dylematy;) takiej chałki to bym zjadła, tylko ilośc jajek w niej mnie przeraża!. Zatem naleśniki:). A jak robisz tą pyszna "nutelle" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dam przepis na krem orzechowy jutro:)
      PS A chałka, którą robię i naleśniki mają po 2 jajka w przepisie:)

      Usuń
    2. :)) super! To o przepis na chalke tez poprosze;) bo te z krorych kiedys korzystalam mialy po cztery jajka!:/
      Usciski:)

      Usuń
  5. Chalke, zdecydowanie wybieram chalke!
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie "pociągają" te naleśniki! O tak, mogłabym jutro rano zjeść ciepłego naleśnika z nutellą i do tego kawa, mniam. Agnieszko pozdrawiam cię serdecznie :)
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  7. Chalka i 1 nalesnik, albo dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie chałkę, najlepiej podgrzaną w tosterze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny, a jednak naleśniki!:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)