30 maj 2013

To już prawie rok.

Za miesiąc minie rok od naszej przeprowadzki.
Od ostatnich chwil w Oregonie, od pierwszych chwil tutaj.
Za miesiąc bedę znowu piekła u Nich w kuchni.
To już piąty raz w przeciągu roku.
I mimo że od czasu do czasu sprawdzam po ile są bilety do Oregonu, to i tak, chociażby tylko dla tych chwil u Nich i z Nimi, warto było.

21 komentarzy:

  1. Na pewno i Oni mysla tak cieplo o Tobie Agus. Co znowu pieczesz? Twoj blog zacheca mnie do miliona rzeczy. Czekam, az Maly bedzie mial 18 lat :) a ja czas by te male marzenia zrealizowac :) hihihi

    OdpowiedzUsuń
  2. miło i smakowicie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to rok?? Już rok?? Aż wierzyć się nie chce.... Mam wrażenie jakbyście przeprowadzili się zaledwie kilka miesięcy temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kochana, już rok:) Ale też mi jest ciężko uwierzyć, że to już tyle...przecież dopiero co pakowaliśmy się w Oregonie ;)

      Usuń
    2. No właśnie! Pamiętam zdjęcia pudeł :)

      Usuń
    3. O matko, te pudła! Pamiętam jeszcze, jak mieliśmy tylko materac na początku i facetów, którzy nam beznadziejnie pomalowali mieszkanie;) Ale to już było...;)

      Usuń
  4. Dosłownie przed chwilką zastanawiałam się ile czasu minęło :) Goni niesamowicie... Te chwile, o których piszesz są najważniejsze i na pewno było warto. Czasem żałuję, że nie wybraliśmy np. Francji - byłoby bliżej ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, goni, goni i nie ma jak go zatrzymać. Polecam NL, dogadacie się po angielsku wszędzie:)

      Usuń
    2. Tylko nie kuś serami proszę, bo nie wiem czy się powstrzymam ;)

      Usuń
    3. Gosiu, sery na medal! I te holenderskie i te belgijskie:))

      Usuń
    4. No właśnie dlatego prosiłam żebyś nie kusiła :)))

      Usuń
  5. Już rok? Wow :) Czas leci tak szybko, ze nie nadążam za nim...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czas biegnie na prawdę niesamowicie szybko...

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto Agnieszko!
    Nie nadążam pisać komentarzy pod postami ostatnio a już pojawia się nowy;)))

    Ja też już niedługo będę piekła i gotowała w polskiej opolskiej kuchni:)

    ps przepraszam, że jeszcze nie odpisałam! Zrobię to na dniach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olliveto Kochana, to ta wiosna tak na mnie działa! Obudziłam się po ciężkiej zimie :)

      Super...odpisz, odpisz bo teraz jestem ciekawa czy to gotowanie w PL to na stałe czy w odwiedziny:)) Uściski!

      Usuń

Pozdrawiam :)