Mama Chłopców z naprzeciwka krzyczy na nich w dwóch językach. A Chłopcy, chyba nie umiejąc innaczej, ja przekrzykują. I tak wrzeszczą na siebie nawzajem. Smutny to widok...
Szkoda, że nie mam pilota i nie moge wcisnąć mute kiedy mam ochotę na błogą, niczym nie zakłóconą ciszę.
Za chwilę uciekam i będę szukać tej ciszy znowu w bibliotece. Jedno z niewielu miejsc, w którym mogę na chwilę ukryć moje introwertyczne ja...
***
Liczę kalorie. Przyznacie, że to szczere wyznanie;) Sprawdzam wartości odżywcze jedzenia i staram sie balansować swoją, prywatną piramidę żywności. Nie, nie odchudzam się. Nie umiem się odchudzać ale lubię mieć kontrolę i wiedzieć dokładnie ile czego jem.
Czasem zamiast sześciu, zjem trzy ciastka. Są dni, że zamiast deseru zjem jabłko posypane cynamonem. A niekiedy zjem wielki kawałek ciasta. I zawsze bez wyrzutów sumienia:) Staram się delektować jedzeniem ale z umiarem. A piszę o tym bo bardzo często szukam sposobów na zmniejszenie ilości tłuszczu czy cukrów w deserach ale tylko i wyłącznie jeśli nie wpływa to na ich smak czy strukturę. Nie zrobię na przykład tiramisu z jogurtu ;)
Coraz częsciej w przeglądych przeze mnie przepisach widziałam mus jabłkowy używany w celu zdredukowania oleju czy masła. Zainteresowałam się tą metodą i na początek dałam szansę ciastkom kakaowym z przyprawami. Ciastka są bardzo smaczne. Robiłam je już dwa razy i będzie następny. I pewnie zrobie eksperyment i zamiast melasy dam odrobinę miodu i brązowego cukru. Nie są bardzo słodkie. Dla mnie w sam raz do pośniadaniowej kawy:) A jeśli lubicie słodsze wypieki to oczywiście wystarczy zwiększyć ilość cukru.
![]() |
| Mus jabłkowy. Obieramy jabłka. Kroimy na małe kawałki. Dodajemy odrobinę wody do garnka i gotujemy na małym ogniu aż się rozpadną. Miksujemy w blenderze na mus. |
Ciasteczka kakaowe z cynamonem
(około 22 ciastek)
(przepis oryginalny: Malgieri, N. & Joachim, D. "Perfect Light Desserts")
1 1/2 szklanki mąki (nakładamy mąkę do szklanki łyżką i wyrównujemy)
1/2 szklanki fruktozy (w oryginale 1 szklanka cukru)
1/3 szklanki niesłodzonego kakao
1/4 szklanki musu jabłkowego
1/4 szklanki melasy
4 łyzki roztopionego i ostudzonego masła
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
(można też dodać 1 łyżeczkę imbiru w proszku i 1 łyżeczkę zmielonych goździków)
Nagrzać piekarnik do 180C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Przesiać do miski mąkę, sól, sodę, kakao i przyprawy.
Wymieszać masło z cukrem. Dodać mus jabłkowy i melasę i wymieszać.
Dodać suche składniki do mokrych i wymieszać.
Nakładać około 1 łyżkę ciasta na balszkę w odstępach -
(w oryginale ciastka "rozlewają się" i wyszły spłaszczone, moje jedynie trochę urosły...sądze, że rodzaj użytej mąki i masła móg mieć na to wpływ).
Pieczemy 9, max. 10 minut. Nie dłużej bo wyjdą suche.
Zostawiamy na blaszce przez 1-2 minuty i przekładamy na kratkę do ostygnięcia.
Smacznego!
Jedno ciastko (około 22gramowe) ma 72 kalorie (20 kalorii z tłuszczów) w tym 2.2 gram tłuszczu (1.4g nasyconych), węglowodanów 12.9 gram w tym 3.2 gram cukru i 1 gram protein.
***
Miłego...i słodkiego czwartku dla Wszystkich :)

