Nie będzie pączków i innych słodkości. Za to są pyszne bułki. Miałam ochotę na bułki z siemieniem lnianym. Zamieszałam, pomieszałam i mam:) Dzisiaj świętuję moje trzy lata tutaj i Tłusty Czwartek jedząc bułki...i trochę zazdroszczę tych pysznych pączków z pewnej małej piekarni ;)
Bułki pszenno-orkiszowe z siemieniem lnianym
(inspiracja z tego przepisu z moimi licznymi zmianami)
300g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
200g mąki pszennej chlebowej
30 g miękkiego masła
275ml ciepłej wody*
1 łyżka nektaru z agawy (albo miodu)
1 łyżeczka drożdzy instant (albo 20g świeżych**)
1 łyżeczka soli
45g siemienia lnianego
90ml wody do zalania siemienia lnianego
Zalać siemienie lniane wodą (90ml). Odstawić na pół godziny.
Do miski wsypać mąki i pozostałe składniki. Miksować. Po chwili dodać siemienie lniane. Miksować 3-5 minut, do uzyskania gładkiego ciasta.
Wyłożyć ciasto na blat i krótko zagnieść. Włozyć do lekko naoliwionej miski, przykryć.
Odstawić do wyrastania (do podwojenia objętości) w ciepłym miejscu na 1.5-2 godziny.
Odstawić do wyrastania (do podwojenia objętości) w ciepłym miejscu na 1.5-2 godziny.
Uformować bułeczki (mi wyszło 10 po 90-92g każda) i ułożyć na blaszce.
Przykryć sciereczką i odstawić do wyrastania na 30 minut.
Przykryć sciereczką i odstawić do wyrastania na 30 minut.
Przed włożeniem do piekarnika można bułeczki wysmarować rozbełtanym jajkiem wymieszanym z odrobiną wody.
Nagrzać piekarnik do 200C. Piec 12-15 minut.
Studzić na kuchennej kratce.
Smacznego!
Studzić na kuchennej kratce.
Smacznego!
* Ilość wody zależy od mąki.
Dodałam ciepłej wody bo używam drożdzy instant aktywnych. Takie zalewa się ciepłą (ale nie gorącą) wodą.
** Świeże drożdże rozkruszyć do miseczki, zaspać łyżeczką curku, dodać trochę wody (4-5łyżek) i odstawić aż się uaktywnią.
** Świeże drożdże rozkruszyć do miseczki, zaspać łyżeczką curku, dodać trochę wody (4-5łyżek) i odstawić aż się uaktywnią.
mogą być zamiast pączków, zdecydowanie :)
OdpowiedzUsuńPiękne! A pączki im do pięt nie dorastają.
OdpowiedzUsuńGratuluję trójki!
super bułeczki:) a swoją drogą pączki z małej piekarni były pyszne też:)
OdpowiedzUsuńWykrywacz smaku, :)
OdpowiedzUsuńAmber, dziękuję. Pyszne i na śniadanie i na przekąskę.