Przy okazji puddingu z quinoa i kilku słów o książce "Green Market Baking Book" wspomniałam o alternatywnych metodach słodzenia takich jak nektar z agawy, cukier klonowy, syrop słodowy z brązowego ryżu.
Ostatnio odkryłam kolejny naturalny słodzik: "raw coconut nectar" czyli nierafinowany nektar z kwiatów kokosa (zamiennie dla uproszczenia używam również nazwy: nektar z kokosa) Jest to nektar uzyskiwany z soku z kwiatów kokosa.
Nektar z kokosa ma niski indeks glikemiczny (IG około 35 - info na podstawie cukru kokosowego tutaj). Zawiera kilkanaście różnych aminkowasów, minerały, witaminę C, witaminy z rodziny B i ma bliskie neutralnemu pH. W przeciwieństwie do nektaru z agawy, nektar z kokosa jest odparowywany przy niskiej temperaturze w następstwie czego jego skład nie zmienia się, czyli zachowuje swoje enzymy i witaminy, i w rezultacie zaliczany jest do produktów nierafinowanych.
Niektóre żródła podają, że w skład nektaru z kokosa wchodzi około 0.5% glukozy, 1.5% fruktozy, 16% sacharozy i 82% inuliny. Inne, że po wyparowaniu wody nektar ten zawiera około 10% fruktozy. Nektar z kokosa zawiera mniej fruktozy od nektaru z agawy, który w zależności od temperatury podgrzewania może mieć jej w swoim składzie do 90%.
Nektar z kokosa ma gęstą konsystencję i jest bardzo kleisty. W smaku... nie jest kokosowy :) Smak jest bardziej neutralny od miodu czy syropu klonowego i nie jest bardzo dominujący w potrawach. Moim zdaniem jest odrobinę mniej słodki od nektaru z agawy.
Już sam sok z kwiatów kokosa jest naturalnie słodki w przeciwieństwie do syropu klonowego czy z agawy, które muszą być podanne obróbce termicznej w celu uzyskania słodyczy.
Po nacięciu kwiatu kokosa, sok z którego powstaje nektar ścieka przez około 20 lat co pozwala na małe zużycie zasobów (energii, ludzi, itp.) do jego zbierania. Sok jest zbierany przez farmerów do dużych woków i podgrzewany - w zależności od etapu i ilości wyparowanej wody uzyskuję się najpierw nektar a później cukier.
Nektar z kwiatów kokosa pochodzi głównie z Południowo-Wschodniej Azji , gdzie palma kokosowa uznawana jest za "Tree of Life" czyli "Dzewo Życia" dzięki jej leczniczym właściwościom.
O której możecie więcej poczytać tutaj. (po polsku)
Bardzo lubię odkrywać nowe, dotąd nieznane dla mnie i dla mojej kuchni produkty. W żadnym wypadku nie chcę nikogo przekonywać, że jeden produkt ma więcej korzyści od innego. Ale w końcu "sharing is caring" - czyli "dzielenie się to wyraz troszczenia się" :)
***
Narazie mało jest dostępnych informacji na temat nektaru z kwiatów z kokosa.
1) Dużo informacji na temat cukru z palmy kokosowej, który jest produktem uzyskiwanym z nektaru z kokosa, jest np. tutaj (po angielsku).
2) Coconut Research Center jest organizacją non-profit. Ich strona zawiera ciekawe informacje na temat korzyści z różnych produktów uzyskiwanych z kokosa (m.in. oleju kokosowego) - nie ma tam wzmianki na temat nektaru z kokosa.
3) Trochę informacji tutaj albo tutaj i jeszcze tutaj (po angielsku)
4) W moim ulubionym małym lokalnym sklepie nektar z kwiatów kokosa sprzedawany jest na wagę (0.45 kg za $4.99).
Szukam i lubię takie alternatywne metody słodzenia. Podoba mi się ten nektar. Ale chyba nie widziałam go w PL nigdzie:(
OdpowiedzUsuńFajne, minimalistyczne zdjęcia.
Deli, znalazłam tylko cukier z kwiatów kokosa -prawie to samo tylko w innej formie :) http://allegro.pl/cukier-z-kwiatu-kokosa-bio-310g-i1508174014.html
OdpowiedzUsuńAgnieszko, fajne zdjęcia i przede wszystkim super ciekawe informacje! Poszukam na moim "mamy-wszystko" bazarku ;)) jak TU nie będzie, to już nie wiem gdzie. Ten nektar brzmi jednak fajniej, niż cukier.
OdpowiedzUsuńWspaniały! I tak dużo pożytecznych informacji.
OdpowiedzUsuńJa robię sama nektar z kwiatów mniszka.Do słodzenia,jedzenia.
Pozdrawiam Cię!
I znów dowiedziałam się czegoś nowego. Zaczynam intensywne polowanie na nierafinowany nektar z kwiatów kokosa ;).
OdpowiedzUsuńOwiecko, dzięki:) a wiesz ja też znalazłam w moim "mamy-wszystko" miejscu:) chociaż nie wiem czy jest dostępny w PL w sprzedaży.
OdpowiedzUsuńAmber, jak cudownie, że sama robisz nektar. Tutaj nie widziałam mniszka...tzn. jakiś większych pól. No ale w OR potrzebne jest zezwolenie na wszystko, nawet, żeby grzyby zbierać:) Uściski!
Holga, daj znać jak znajdziesz:) Jestem ciekawa czy jest dostępny w PL. Widziałam cukier palmowy z kokosa w sprzedaży ale nie nektar.
Pozdrowienia dla Was i miłego weekendu:)
a to ciekawe, nie słyszałem nigdy o tym ;)
OdpowiedzUsuńOk., jestem zauroczona tym nektarem!!
OdpowiedzUsuń"nektar" wogóle jak to juz piekne brzmi:)))
Bardzo ciekawy, obszerny w interesujące wiadomości wpis!! Wychodzi na to, że jest to faktycznie w tej chwili najzdrowsza alternatywa słodzika:)) Cieszę się, chociaz ja strasznie za syropem z agawy przepadam:)) Zdumiewajace jest to, jak wygląda cały proces tworzenia tego nektaru ..., koniecznie muszę sie rozejrzec w Whole Foods. Ja tez juz nie moge doczekac sie farmers market!!!, jeden mam nawet zaraz pod nosem, zawsze w soboty i niedziele!! oj wspaniale uczucie, wracac do domu z całym koszem świeżych, pachnacych darów naszej kochanej matki natury!!!
Pozdrawiam ciepło, bo u nas dzisiaj prawdziwie wiosenna aura:)))
Lilpoooo, no to teraz już wiesz:)
OdpowiedzUsuńEva, a wiesz ja też nie zrezygnuję z syropu z agawy ale przy zakupie należy uważać bo dużo się naczytałam, że wiele producentów miesza go z high fructose corn surup.
U nas też jest pięknie od kilku dni:)Tak czekałam, żeby dzewa, które rosną pod naszymi oknami zakwitły i się w końcu doczekałam:)
Dzisiaj niestety nie miałam czasu na farmers market ale za tydzień to już na bank pójdę...no raczej pojadę bo my niestety ale pod nosem nie mamy:) Ale mamy jeszcze opcję zamawiania przez internet od farmerów i odbiórkę raz w tygodniu we wtorki co jest bardzo wygodne:)
Wiosenne pozdrowienia i słonecznej niedzieli Wam życzę:)
cudowne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńSuper! Nigdy nie słyszałam o tym nektarze i nie wiem czy w Polsce jest w ogóle możliwe kupienie tego nektaru.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!